piątek, 31 lipca 2015

Rolki, rower, pływanie - ruch to zdrowie!

Nareszcie nadeszło upragnione i wyczekiwane lato! Chociaż zima była w tym roku dość łaskawa, jednak ci, którzy tak jak ja uwielbiają ciepło, wyczekiwali go niecierpliwie. Zatem czas na zachwyt nad światem i przyrodą i oczywiście zrzucanie kalorii. Czyli sport. Tylko co wybrać? Może bieganie, które jest teraz absolutnie na fali?


Większość znajomych albo bierze udział maratonie, albo ćwiczy do niego, ewentualnie leczy kontuzje. Owszem, na pewno można się nieźle spocić biegając, ale kalorii da się spalić w ten sposób bardzo dużo. Trzeba tylko kupić porządne buty dla biegacza i można ruszać.

A co jeśli nie bieganie? Może w takim razie odkopać kartę na pływalnię i uskutecznić parę seansów na basenie? Można, ale szkoda wtedy możliwości korzystania ze świeżego powietrza na zewnątrz.

Spacery? Zbyt monotonne. Rolki? To dla mnie zbyt brawurowe rozwiązanie. Cóż, może wobec tego rower? Bez napinania się, różnorodne trasy, wciąż na świeżym powietrzu? Można jeździć w towarzystwie. Zaczynam od jutra. Tylko kto mi pożyczy rower??

Zamiast marudzić, po prostu zacznij... zacznij biegać, pływać, jeździć na rowerze... od wyboru konkretnej dyscypliny dużo ważniejsze jest działanie!

1 komentarz:

  1. Ja staram się jak najwięcej jeździć na rowerze i biegać :)

    Picture of me ♡

    OdpowiedzUsuń